Perełki ostatnich miesięcy ♥

Perełki ostatnich miesięcy ♥

Hejka!
Przychodzę do Was z postem którego dawno nie było, a mianowicie ulubieńcy miesiąca. Post mam nadzieję przypadnie Wam do gustu.



Pierwszą rzeczą są perfumy Marca Jacobs'a 'Daisy Eau So Fresh'. Kwiatowo-owocowa woń od razu pobudza do działania i korzystania z drobnych przyjemności. Są mocno soczyste i mocno letnie a więc idealna na teraz plus mają przeuroczy flakonik.



Kolejny produkt kupiłam ze względu na wygląd, co muszę przyznać. Urzekło mnie cudowne opakowanie serduszko rozświetlacza od Makeup Revolution Goddess of Love. Rozświetlacz okazał się świetny, jednak uwaga jest niesamowicie napigmentowany, przez co łatwo nałożyć go aż za dużo. Jednak nie zraziło mnie to ani troszeczkę i uwielbiam go używać. Dodatkowo odbiją się na różowo, a więc nie musicie nakładać różu.


Hybrydy noszę od roku i na prawdę są świetnym rozwiązaniem. Nie musimy zmywać ich co kilka dni. Utrzymują się nawet do 3 tygodni! Wygodna jednak wizyta u kosmetyczki kosztuje, a ja jako, że uwielbiam robić różne rzeczy i jest mnie wszędzie pełno postanowiłam zająć się hybrydami. Mega proste jest ich wykonanie i o wiele tańsze jak robimy je sobie sami. Od pewnego czasu stałam się posiadaczką lakierów z Semilac'a które na prawdę mogę polecić. A mam je w odcieniach Strong White, Gold Disco, Pink Smile, Metallic Black. 




Ostatnia rzecz to biżuteria, a konkretnie pierścionek z Pandory. Cudowny, minimalistyczny, srebrny pierścionek w serduszka pasuje do wszystkiego. Cóż mogę o nim jeszcze powiedzieć, pięknie wygląda na placu i warto go kupić jeśli poszukujecie jakieś malutkiej ale pięknej biżuterii.

''Jeśli się dziś obudziłeś to Bóg jeszcze z Tobą nie skończył''

''Jeśli się dziś obudziłeś to Bóg jeszcze z Tobą nie skończył''


Wróciłam do normalności. Dosłownie. Jakbym miała sobie przypomnieć to szczerze mówiąc już nie pamiętam kiedy poświęciłam więcej czasu na bloga, mimo że miałam wolne to nie potrafiłam nic tutaj napisać.


 Prawda jest taka, że wszyscy zrobili wielki szum przed majem,ponieważ powinniśmy go spędzić na nauce, a nie na innych rzeczach. No cóż u mnie tak wyglądało wolne. Fajnie prawda? No cóż technikum wymaga moi drodzy, a i tak nie udało mi się wszystkiego zrobić. Oczywiście mogłam wszystko olać, ale ja nie jestem typem takich ludzi.Pomimo, iż w maju mam tylko dwa tygodnie nauki to zapowiada się on bardzo pracowicie. 



Ale nie ważne, korzystając z przepięknej pogody udało mi się zrobić kilka zdjęć. Udało mi się na spokojnie i bez pośpiechu zrobić takie, żeby w 100% były takie jakie chcę. Efekty możecie zobaczyć przeglądając ten post. Zdjęcia czarno-białe mają w sobie to coś i od jakiegoś czasu marzyłam aby tutaj takie dodać.



Maj zapowiada się ciekawie i chciałbym aby na blogu był również ciekawy jednak nie mam zielonego pojęcia czym was zaskoczyć lub zadowolić. Jeśli macie jakieś pomysły co do postów to śmiało piszcie w komentarzach, ponieważ każdy pomysł na pewno się przyda i prędzej czy później go wykorzystam. Możecie myślami wybiegać do czerwca czy lipca!


Copyright © 2014 Klaudia Karnafel , Blogger